Spektakl

Obserwowanie ludzkiego cierpienia i śmierci jest zakorzenione w ludzkiej naturze oraz historii. Od starożytności ludzie obserwowali śmierć, np.: ukrzyżowania czy walki gladiatorów w starożytnym Rzymie, czy też walki rycerskie w średniowieczu, które były nie mniej krwawe. Do niedawna w czasach nowożytnych były możliwe publiczne egzekucje, jednak one miały charakter na pozór moralizatorski. Wykonywane były one na przestępcach, co miało stanowić pewnego rodzaju zadośćuczynienie za przestępstwa.

Przez znormalizowanie śmierci widz stał się bardziej obojętny, co prowadzi do coraz bardziej szokujących scen przedstawianych, wtedy rzeczywistość staje się banalna i zbyt przyziemna.

Kanibalizm Oka

Jest to zjawisko medialne przedstawione przez Louisa-Vincenta Thomasa, uważa on, że ludzkie oko potrzebuje do pożywienia krew i ludzkie mięso. Śmierć jest wszechobecna w mediach, mimo to wciąż jest banalizowana i lekceważąca. Nie jest to związane jedynie z fikcyjnymi wyobrażeniami w horrorach, ale również w wiadomościach czy reklamach, przedstawiające druzgocące sceny ciał prawdziwych ludzi.

To zjawisko jest pewnego rodzaju negowaniem śmierci, aby zaspokoić ludzką potrzebę voyeurismu, czyli pewnego rodzaju potrzeby widzenia cierpienia innych. Przez sprowadzenia jej do takiej formy akt ten staje się spektaklem, a nie czymś ważnym w życiu człowieka.

Wiktoriańskie Tabu

W czasach wiktoriańskich śmierć była częścią kultury, nie było w niej nic nieprzyzwoitego. Zaś rzeczą otoczoną tabu była cielesność człowieka, co było ukrywane i próbowano omijać zakazy poprzez pornografie oraz prostytucje.

Śmierć nie była tajemnicą, a nawet zachęcano do myślenia o niej czy o zgonach innych ludzi. Pogrzeby były skupione bardziej wokół socjalizowania  się różnych klas społecznych, a nie przeżywania żałoby.

Powodem dla tego było to, że było to jedno z niewielu doświadczeń, które dotyczyło każdego. Można to również połączyć z dużą śmiertelnością w tamtych czasach.

Zakończona Forma

„Spokój w sercu” film ten jest filmem fabularnym przedstawiającym historię kobiety przewlekle chorej chcącej umrzeć nim choroba ją wykończy. Chce, aby cała jej rodzina spędziła z nią jej ostatnie dni. Wtedy przedstawiona jest nam jej córka Heidi i Sanne. Heidi wydaję się być pogodzona z decyzją matki, choć nie jest z nią szczęśliwa, jednak jej siostra nie może się z tym pogodzić mimo prób ukrycia tego. Ostatni weekend wraz z rodziną rozpoczyna się dobrze, pomimo ciężkich emocji, jednak z biegiem czasu emocje stają się zbyt silne by je ukrywać, a sekrety wychodzą na jaw wraz z nierozwiązanymi konfliktami. Heidi na początku stara się rozładować atmosferę, kiedy jednak dowiaduje się o pozornej zdradzie ojca nie zgadza się na eutanazję Esther i dzwoni na pogotowie. Sanne na początku próbuje ukryć swoje stargane emocje pomagając sobie antydepresantami, jednak w pewnym momencie załamuje się. Esther pomaga jej z pogodzeniem się z tym, jednak Sanne nadal jest niepewna. Kiedy Heidi mówi jej o czym się dowiedziała zgadza się z siostrą, że matka nie powinna się zabijać. Po konfrontacji Heidi nie czeka na wytłumaczenie i natychmiast dzwoni na policję, zaś Sanne rozumie powody rodzicielki. Na koniec Sanne decyduje się okłamać lekarzy i pojechać do szpitala pod pozorem wzięcia tabletek nasennych. Esther żegna się ze wszystkimi i przedawkowuje tabletki nasenne z pomocą męża lekarza.

Ukazanie przemian i jak wiele emocji targa ludźmi, którzy decydują się na ten krok oraz ich rodzin jest wstrząsające, ale otwierające oczy. Film próbuje przekazać widzowi, aby ten najpierw poznał powody stojące za pewnymi decyzjami oraz emocje. Nie powinno się oceniać i decydować za innych bez poznania wszystkich potrzebnych informacji.

Eutanazja jest bardzo kontrowersyjnym temat i niestety zbyt rzadko o nim się rozmawia. Tabu powinno zniknąć z tej metody śmierci, nie powinno być uważane za coś niemoralnego, tym bardziej za zgodą rodziny czy samego pacjenta. Sami lekarze uważają, że jeżeli pacjent jest w agonii i nic nie pomaga powinno się uszanować jego wolę. Jednak ci, którzy są temu przeciwni uważają to za zbyt dużą ingerencją w pewnego rodzaju przeznaczenie. Na koniec dnia jednak opinie na ten temat są kontrowersyjne w obie strony i mogą się zmienić każdego dnia.

Ze Śmiercią w Tle

„Ze śmiercią w tle. Eutanazja z perspektywy lekarza”, ten dokument przedstawia trójkę lekarzy z trójką pacjentów. Każdy z nich z chorobą przewlekłą. Tym razem dokument skupia się najbardziej na samych lekarzach i jak czują się z myślą, że zabijają swoich pacjentów zamiast ich leczyć. Lekarze mówią, że ich rolą jest pomoc w spokojnym przejściu na drugą stronę. Jednak, mimo iż zgadzają się na przeprowadzenie eutanazji, wielu z nich czuję, że powinni pomóc w inny sposób. Mimo zaplanowanych dat nie zawsze lekarze zdążą w pomocy i osoby umierają z powodu choroby. Specjaliści czują się w wielu przypadkach jakby pomogli zabić swoich przyjaciół, ponieważ wielu z nich zajmowało się pacjentami od wielu miesięcy.

Ten dokument pokazał bardziej ludzką stronę lekarzy, a nie jedynie suche fakty. Widoczne było załamanie i niechęć do popełnienia tego czynu, ale jednocześnie poczucie, że w pewien sposób nadal pomagają. Ukazana empatia zmienia narrację z pozoru niemoralnego zabijania w chęć niesienia pomocy w jakikolwiek sposób pacjent chcę.

Strach, Zdrowie i Klęski społecznościowe

Eutanazja jest to proces uśmiercenia osoby nieuleczalnie lub przewlekle chorej na jej życzenie czy na życzenie członków rodziny, jeżeli osoba nie jest w stanie osobiście wydać zgody. Jest to temat w wielu krajach kontrowersyjny, wręcz tabu. Podjęcie decyzji o wykonaniu tego zabiegu jest trudna nie tylko dla osoby, która chce się tego podjąć, ale również dla rodziny.

„Eutanazja w Holandii” ukazuje opinie lekarzy na temat eutanazji. Przedstawione są dwa sposoby poprzez kontrolowane przez lekarza samobójstwo i zastrzyk podawany bezpośrednio przez lekarza. Zabieg ten w większości jest wykonywany na ludziach, którzy zwyczajnie boją się cierpienia i czują, jakby przechodzenie przez choroby oraz ukazywanie swojej słabości pozbawiało ich dumy i w pewien sposób człowieczeństwa. Starsi pacjenci, którzy nie są chorzy, a jedynie w podeszłym wieku czują, że powinni umrzeć, aby nie powodować problemów swojej rodzinie.

Film ukazuje jak wolność do wykonywania eutanazji prowadzi do pewnego rodzaju samobójczej mentalności. Starsi ludzie w Holandii nie chcą chodzić do lekarza ze strachu, że zostanie na nich przeprowadzona eutanazja bez ich zgody co stało się coraz częstszą praktyką. Podobna mentalność jest nakłada na rodziców z chorymi lub niepełnosprawnymi noworodkami. Nie jest dany im wybór, a jest wręcz od nich oczekiwane przeprowadzenie eutanazji. Dokument przedstawia narrację, w której ludzie nie są już zmartwieni jakością życia dzieci, a jedynie pozbyciem się czegoś co jest dla nich problemem.

Na czym polega Lovecraft?

Jeżeli zastanowić się szerzej nad ideologią twórczości Lovecrafta, można dojść do wniosku, że był on prekursorem horroru kosmicznego, którego granice istnienia sięgają modernistycznych dzieł filmowych, literackich jak i gameplay’owych. Czym tak więc jest istnienie tego gatunku i dlaczego wzbudza on tak wiele podzielonych opinii. Uważam, że łatwo jest określić zwyczajnego gołębia. Potrafimy określić jego fizjologię i naturę jego bytu – badamy jego zachowania i naturalne bodźce. Jednakże takie działania nie przyniosą żadnego efektu opisując mitologię Lovecrafta. „Biblijne” wręcz istoty wymykają się podstawowym prawą fizyki a tym samym wszelakiej nauce. Są to obiekty „wypaczone” – rzucam takie stwierdzenia, ponieważ mogę.

Człowiek pozostanie sceptyczny wobec nadnaturalnych bodźców, gdyż są to instancje pozbawione wszelakich praw a gorsze od pospolitego mordercy jest zmierzyć się oko w oko z nieprzeniknionym kosmosem.

Gotycyzm a zwyczajny dramatyzm czy tragizm?

Dużo słyszy się o rozróżnieniu swojego bytu w przestrzeni twórczej. Według mnie wszelakie pragmatyczne myśli związane z twórczością literacką wynikają głównie z braku przyzwyczajenia istniejącymi światopoglądami. Jeżeli określona osoba nie uwzględnia, podważa, rozmyśla na temat przyjętych norm literackich automatycznie wyklucza się ze świadomości tłumu. Na nieszczęście (bądź szczęście w niektórych przypadkach) publika oddziałuje szerzej na znane im motywy, co naturalnie przekłada się na odzew dzieła.

Podstawowe myślenie jednotorowe, którego wyjątkowo nie toleruję.

Ciągły ciąg

Mimo dość długiej przerwy spowodowanej głównie brakiem chęci istnieniem w świecie realnym, postanowiłem zająć się samorozwojem i podjąć się dokończenia paru szczegółów dotyczących następnego tygodnia. Mianowicie dokończę rozdział, zastanowię się, czy alkohol dla zabicia czasu jest wskazany oraz jak wygląda choleryków w nocy.

Życzę powodzenia i pozdrawiam.

Świeży Front

Bardzo dużo muchomorów!

Z braku większego zainteresowania życiem społecznym, uznałem, że to idealny czas na rozpoczęcie nowego opowiadania (wyjątkowo krótkiego, traktowanego bardziej w stylu dziennika poezji z uformowaną fabułą. Mam nadzieję, że uda mi się utrzymać stały czas pisania rozdziałów – obserwując obecną sytuację epidemiologiczną może się to nie zmienić.

Zapraszam do oceniania!

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij