„Spokój w sercu” film ten jest filmem fabularnym przedstawiającym historię kobiety przewlekle chorej chcącej umrzeć nim choroba ją wykończy. Chce, aby cała jej rodzina spędziła z nią jej ostatnie dni. Wtedy przedstawiona jest nam jej córka Heidi i Sanne. Heidi wydaję się być pogodzona z decyzją matki, choć nie jest z nią szczęśliwa, jednak jej siostra nie może się z tym pogodzić mimo prób ukrycia tego. Ostatni weekend wraz z rodziną rozpoczyna się dobrze, pomimo ciężkich emocji, jednak z biegiem czasu emocje stają się zbyt silne by je ukrywać, a sekrety wychodzą na jaw wraz z nierozwiązanymi konfliktami. Heidi na początku stara się rozładować atmosferę, kiedy jednak dowiaduje się o pozornej zdradzie ojca nie zgadza się na eutanazję Esther i dzwoni na pogotowie. Sanne na początku próbuje ukryć swoje stargane emocje pomagając sobie antydepresantami, jednak w pewnym momencie załamuje się. Esther pomaga jej z pogodzeniem się z tym, jednak Sanne nadal jest niepewna. Kiedy Heidi mówi jej o czym się dowiedziała zgadza się z siostrą, że matka nie powinna się zabijać. Po konfrontacji Heidi nie czeka na wytłumaczenie i natychmiast dzwoni na policję, zaś Sanne rozumie powody rodzicielki. Na koniec Sanne decyduje się okłamać lekarzy i pojechać do szpitala pod pozorem wzięcia tabletek nasennych. Esther żegna się ze wszystkimi i przedawkowuje tabletki nasenne z pomocą męża lekarza.
Ukazanie przemian i jak wiele emocji targa ludźmi, którzy decydują się na ten krok oraz ich rodzin jest wstrząsające, ale otwierające oczy. Film próbuje przekazać widzowi, aby ten najpierw poznał powody stojące za pewnymi decyzjami oraz emocje. Nie powinno się oceniać i decydować za innych bez poznania wszystkich potrzebnych informacji.
Eutanazja jest bardzo kontrowersyjnym temat i niestety zbyt rzadko o nim się rozmawia. Tabu powinno zniknąć z tej metody śmierci, nie powinno być uważane za coś niemoralnego, tym bardziej za zgodą rodziny czy samego pacjenta. Sami lekarze uważają, że jeżeli pacjent jest w agonii i nic nie pomaga powinno się uszanować jego wolę. Jednak ci, którzy są temu przeciwni uważają to za zbyt dużą ingerencją w pewnego rodzaju przeznaczenie. Na koniec dnia jednak opinie na ten temat są kontrowersyjne w obie strony i mogą się zmienić każdego dnia.